KAZANIE WPROWADZAJĄCE W MISJE ŚWIĘTE

ks. Andrzej Kott - proboszcz

 

MISYJNE SŁOWO BOŻE

 

Za kilka dni w naszej parafii rozpoczniemy misje święte. Jest to ogromnie ważny czas w całokształcie duszpasterskich zadań naszej parafii, która chce być żywą cząstką Kościoła, a ludzi prowadzić do Boga. Bo chcemy być parafią, które realizuje zbawienie człowieka, gdyż do takiego działania powołuje Jezus swój Kościół.

Dlatego misje święte? Kościół zaleca, aby od czasu do czasu były odprawiane misje święte w parafiach jako ogólnoparafialne poruszenie, które obejmuje wszystkich; grzeszników odwróconych od Boga, ludzi jakoś tam wierzących, ale ciągle targujących się z Bogiem i osoby wierzące głęboko i prakty- kujące, aby jeszcze gorliwiej służyli Bogu.


Na początek bardzo proste pytanie: czym są misje parafialne? Odpowiedź jest dość prosta. Przybędą misjonarze i będzie głoszone nam słowo Boże, specjalnie do nas skierowane.

Jako chrześcijanie żyjemy Słowem Bożym. Jest to Biblia i głoszone w kościele przepowiadanie. Słowo Boże, jakże ono jest wielkie i potężne. Wobec tego wpatrzymy się w jego moc i wielkość.

Bóg swoim Słowem stworzył niebo i ziemię: "Niech się stanie" (Rdz). I stało się. Wspaniały świat i wszystko, co na nim istnieje. Tym słowem został stworzony człowiek z całym powołaniem, którego nie zakłóci nawet bunt przeciw Bogu.

Słowo Boże to zapowiedź wyzwolenia z grzechu dana pier­wszym rodzicom. "Położę nieprzyjaźń między tobą, a niewia­stą..." (Rdz 3,15).

Słowo Boże to powołanie Abrahama i jego wyjście do Ziemi Obiecanej. Staje się on ojcem wiary i wszystkich wierzących (Rdz 12,1).

Słowo Boże to Mojżesz, historia jego życia i wielkie dzieło wyprowadzenia z ziemi egipskiej.

Słowo Boże to prorocy Starego Testamentu prostujący ścieżki Ludu Bożego; przygotowują naród na przyjście Mesja­sza.

Słowo Boże to zwiastowanie Matce Bożej: "Poczniesz i poro­dzisz Syna i dasz mu imię Jezus" (Łk 1,31). Całe to wydarzenie ukazuje moc Słowa Bożego oraz postawę Maryi wobec Boga i Jego słowa: "Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie we­dług Słowa Bożego" (Łk 1,38). To pierwsza chrześcijanka, która idzie drogami wiary przez świat.

Słowo Boże to Jezus Chrystus w całej swej tajemnicy: "Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami" (J 1,14). To Jego publiczna działalność, prawda o Bogu i człowieku. Śmierć na krzyżu i Zmartwychwstanie.

Słowo Boże to zesłanie Ducha Świętego i przemiana w ser­cach apostołów. Ten Duch posłał ich jako świadków ha krańce świata dla głoszenia prawdy o Jezusie.

Słowo Boże to Kościół realizujący nakaz Jezusa Chrystusa: "Idźcie i nauczajcie, głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu" (Mt 16,15).

Słowo Boże, to św. Piotr, jego następcy niestrudzenie głoszący aż do naszych czasów Chrystusową Ewangelię wszystkim narodom.

Słowo Boże to początki chrześcijaństwa w naszej Ojczyźnie. To tysiące wyznawców Jezusa Chrystusa, którzy uwierzyli, na­wrócili się i przykładnie żyli.

 

Słowo Boże to zwyczajne duszpasterstwo,które słowem i sakramentem uobecnia zbawienie dokonane przez Jezusa Chrystusa.

Słowo Boże to misje święte, które rozpoczną się w naszej parafii za kilka tygodni. To czas refleksji, przebudzenie, czas przemiany i gruntownej odpowiedzi na Bożą miłość.

Misyjne Słowo Boże jest zwrócone do człowieka, którego wzywa Bóg. Człowiecze, nie jesteś sam, nie jesteś rozbitkiem, nie jesteś wrakiem, nie jesteś skazany na konsumpcję dóbr materialnych. Jesteś stworzony przez Boga, odkupiony przez Jezusa Chrystusa, uświęcony przez Ducha Świętego. Ty masz być z Bogiem. Ten Bóg uniża się do twoich możliwości i daje ci się bez zastrzeżeń.

Dlatego otwórzmy się na Słowo Boże. Niech ono znajdzie w nas urodzajną glebę (por. przypowieść o ziarnie).

Wobec tego weź udział w misjach. Skorzystaj z tego czasu łaski i zbawienie.

Dlaczego warto skorzystać i na to Boże Słowo się otworzyć?

Żyjemy w trudnych czasach. Zwyczajna obserwacja mówi, że świat to "wielka wioska", w której żyje osoba ludzka; można nią manipulować. Nic dziwnego, że świat manipuluje człowiekiem.

Wyrywa wiarę w Boga. Ośmiesza to, co ma religijny posmak. Odpychaczasem ostentacyjnie miłość Boga, zupełnie jej nie ro­zumiejąc. Odwraca się plecami do Jezusa Chrystusa, który nie ma prawa pojawiać się jako Zbawiciel we współczesnym świecie. Jezusa temu światu po prostu nie potrzeba, a my kulturą żyjemy.

Nic dziwnego, że ignorujemy czasem Słowo Boże. Jest ono nieczytelne, martwe i nic nie ma do powiedzenia człowiekowi, który - zapatrzony w doczesność - usiłuje tak żyć, jakby mu nie potrzeba było Bożego oświecenia.

Odrzuca Kościół święty jako zupełnie niepotrzebny, bo po­dobno wystarczy współczesna kultura obrazu, aby uporać się ze wszystkimi problemami.

I w takim świecie żyjesz ty i żyję ja.W takim świecie dajesz jakąś odpowiedź Bogu swoją wiarą. Dajesz, bo On do ciebie ciągle kieruje swoje zaproszenie: pójdź za Mną!

I oto przychodzi czas na refleksję. Przybędą misjonarze, by głosić Słowo Boże, będą sprawować różnorakie nabożeństwa, liturgię mszy św. i będą budować zjednoczoną przy Chrystusie wspólnotę ludzi głęboko wierzących.


    Misyjny głos zabrzmi w naszym kościele. Do misji świętej nie wystarczą tylko misjonarze. Potrzeba twojej obecności, to zbawienie, to współpraca z Bogiem. TRZEBA PRZYJŚĆ na Misje Święte. Trzeba włączyć się w misyjne działanie, by głos misjonarzy nie brzmiał w pustym kościele. Już dziś pomyśl, jak zagospodarować czas, aby go znaleźć na udział w misjach. Tak zagospodaruj czas, aby cała rodzina gor­liwie korzystała z tych misyjnych dni

Przyjdź ty, twoja żona i twoje dzieci. Niech czas misji świętych będzie rodzinnym zrywem i rodzinnym przybliżeniem się do Boga. Niech w twej rodzime widać będzie, że w parafii dzieje się coś nadzwyczajnego.

   Niektóre prace odłóż na później. Przestań być zagonionym. Zatrzymaj się na chwilę! Odetchnij Bogiem i Jego miłością, abyś nie zginął w tej gonitwie i beztroskim życiu. Jeśli ty i twoja rodzina gorliwie będzie uczestniczyć w misjach św, to przeżyjesz wiele pięknych wzruszeń, a misje wydadzą piękne owoce. Skorzystaj z błogosławionego czasu łaski i miłosierdzia Bożego. Otwórz się na Boże działanie, a utrwalisz swoją wiarę, która pomoże ci w tym zagrażającym świecie.

Dla wszystkich stań się apostołem przez swoje gorliwe ucze­stnictwo, mów o misjach, zapraszaj niezdecydowanych. Opanuj strach i wzbudź odwagę, a dokonasz wielkich dzieł.

Módl się o misyjne łaski dla siebie i swojej rodziny. Pobożniej odmawiaj pacierz, lepiej uczestnicz we Mszy św., odmów różaniec nie tylko we własnej intencji, ale i o nawrócenie grze­szników. Módl się za opornych i żyjących w stanie grzechu, aby się nawrócili i korzystali z daru łaski.

Krzyże i cierpienia, radości i smutki ofiaruj w tej intencji. Niech dźwiganie przez ciebie krzyża nie pójdzie na marne, bo ludzie potrzebują twojej ofiary i twego cierpienia. Jest to wielka twoja szansa. Zbawienie przez ofiarę, taki jest Boży plan.

Jeżeli tak się wszyscy włączymy w misje św. przeżyjemy je jako czas odnowy życia religijnego naszej parafii. Razem z Chry­stusem odniesiemy wielkie zwycięstwo.

W najbliższą sobotę dwóch redemptorystów sta­nie przed nami, aby rozpocząć wielkie dzieło odnowy naszej pa­rafii. Za nimi wielka misja tradycyjna, zaplecze zakonnych mod­litw, misyjne doświadczenia, cierpienia chorych.

Przyjmijmy ich z otwartością, a nasza obecność niech będzie wyrazem troski o własne i innych zbawienie.

Przyjmijmy ich w imię Jezusa Chrystusa największego i pier­wszego misjonarza.  Amen!

Święta

Sobota, VII Tydzień zwykły
Rok B, II
Dzień Powszedni albo wsp. Najśw. Maryi Panny w sob. albo wsp. św. Bedy Czcigodnego, prezb. i dr Kościoła albo wsp. św. Grzegorza VII, papieża albo wsp. św....

Licznik

Liczba wyświetleń:
3300123